Moda ślubna z nutką szaleństwa
Kiedy myślimy: panna młoda, oczami wyobraźni widzimy piękną dziewczynę, z blond lokami, ubraną w śnieżnobiałą, rozkloszowaną suknię ślubną, niczym z okładki magazynu ślubnego. Pan młody z kolei, w naszej głowie jest wysokim, przystojnym brunetem, ubranym w czarny smoking. Co Wy na to, gdybyśmy jednak troszkę zaszalały w temacie ślubnej mody?  
Moda ślubna z nutką szaleństwa

Projektant: Krikor Jabotian

Pokaż swoje nogi!

Suknia ślubna wszystkim kojarzy się z klasyczną suknią, długą do samej ziemi. Często nie widać spod niej nawet butów przyszłej małżonki! Niektóre panie starają się jednak przełamać ten wizerunek, zakładając suknie odsłaniające trochę ciała. Wesele w takiej sukni wydaje się o wiele łatwiejsze. Nie trzeba martwić się o niesforny tren, nie ma powodu, by zastanawiać się, czy wujek w tańcu nie stanie na rąbek materiału i delikatna koronka się podrze. Jest jeszcze jedna istotna kwestia – korzystanie z toalety w sukni o takiej długości, raczej nie powinno sprawiać kłopotu 😉
Moda ślubna z nutką szaleństwa

Projektant: Pronovias

Moda ślubna z nutką szaleństwa

Projektant: Pronovias

Dodaj trochę koloru!

Kolor to wątek, który dotyczy zarówno mody damskiej, jak i męskiej. Zwyczajowo panna młoda ubiera się na biało, a pan młody na czarno. W ciągu ostatnich kilku lat ten klasyczny podział zaczyna się zmieniać. Nie mamy tu na myśli kilkudziesięciu różnych odcieni bieli – projektanci sukien ślubnych coraz częściej stawiają na odważne kolory – różowe, niebieskie, a nawet czarne! Panowie natomiast zaczynają odchodzić od klasycznej czerni, a nawet od granatu, który w ostatnich sezonach królował na polskich weselach. Coraz częściej widzimy panów młodych w butelkowej zieleni, odcieniach bordo lub w garniturach w kratę!

Projektant Krikor Jabotian 

Pan Młody 

Spodnie w ruch!

Najbardziej ekstrawagancki pomysł (przynajmniej w naszym odczuciu ;)) zostawiłyśmy dla Was na koniec. Dziewczyny, co powiedziałybyście na pomysł zastąpienia tradycyjnej sukni ślubnej… spodniami? Może to być garnitur, spodnie udające suknię, ale nie zapominajmy też o kombinezonach! Możliwości, jak widać, jest wiele. To jak, zaszalałyście? Napiszcie w komentarzach: co o tym myślicie?        
Moda ślubna z nutką szaleństwa

Projektant Berta Bridal 

Moda ślubna z nutką szaleństwa

Projektant Rosa Clara

Jak Wam się podoba taka odskocznia od normy? Lubicie eksperymentować, łamać utarte szlaki? Dajcie znać, czy zdecydowałybyście na którąś z propozycji dla Was lub przyszłego męża?  

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *